niedziela, 26 lutego 2012

Ostatnio u mnie totalny bałagan. 
Znów niewiele rozumiem z tego co się dzieje, bardzo mało, a właściwie prawie nic.
Nie mam się czym wymądrzać i chociaż taki jest z tego pozytyw.

Ludziom czasem wydaje się, że pewne sytuacje drastycznie wpływają na zmianę ich myślenia, postępowania... Tak wydawało się i mnie. Nie rozumiałam, że przemiana to proces i uważałam, że ja niczego więcej radykalnie zmieniać w sobie nie potrzebuję. Nie przewidziałam, że Pan Bóg może mieć inne zdanie i planować dla mnie zupełny przewrót.
Zobaczyłam dzięki temu, że to co mi wydawało się właściwym postępowaniem, w rzeczywistości nie miało 
z nim nic wspólnego. Chciałabym bardzo, żeby z tego całego zamieszania wynikło dobro, stokroć większe niż mogę sobie wyobrazić.
Straciłam głowę, ale bardzo pragnę, abym w zamian za nią zyskała dwie, a może i trzy ;)

A tymczasem... postanowiłam codziennie przez chwilę pomyśleć za co mogę być wdzięczna 
Dziś lista wdzięczności za ostatni, niełatwy okres w moim życiu przedstawia się tak:
- udane praktyki - przecudowne dzieci, pokochaliśmy się od pierwszego wejrzenia, wyprzytulałam się na zapas, tylu komplementów chyba jeszcze nigdy nie usłyszałam, a trzeba wiedzieć, że wyszukany komplement z ust pięcioletniego dżentelmena brzmi wyjątkowo ;)
- kilka kochanych osób, które sprawiają, że czasem chce mi się żyć ;)
- całkiem przyzwoicie zaliczona sesja
- parę dobrych książek
- kilka ważnych rzeczy do mnie dotarło i myślę, że za to też mogę być wdzięczna
- pierwsze w życiu ognisko na śniegu w lesie



jakoś tak się dzieje, że łatwiej jest narzekać niż dziękować, coż... zobaczymy jak to będzie dalej

Jeśli ktoś zagląda... pozdrawiam!!! :)

piątek, 21 października 2011

Przerasta mnie to wszystko... ;(



wtorek, 30 sierpnia 2011

Mam dość.

środa, 11 maja 2011

Pamiętaj Ty i Ty i Ty, że jesteś CUDEM
Jesteś jednyną, niepowtarzalną osobą, dokładnie tak jak śniegowy płatek - nie było takiego w przeszłości i nigdy już identycznego nie będzie (podobno jakoś to jest zbadane;))
Droga kobieto, która to czytasz, jesteś PIĘKNA!!! Nie bój się tego pokazać, nie bój się tego odkryć przed całym światem, nawet nie wiesz jak tym pięknem możesz go ubogacić...
Nie bój się uśmiechać, nie bój się być szczęśliwym człowiekiem.
Radość tkwi w drobiazgach, w uśmiechu ukochanej osoby, w serdecznym geście drugiego człowieka, w słonecznych promieniach... 
Pozwól sobie na słabość, nie wszystko musisz wiedzieć, nie wszystko umieć. 
KOCHAJ SIEBIE!
Nie katuj sam siebie, nie krzycz na siebie, nie obwiniaj się. Bądź swoim najlepszym kumplem.Masz wszystko czego potrzeba żeby być dobrym, inspirującym człowiekiem.
Mów sobie miłe słowa. Może zamiast kolejnego "jaka jesteś beznadziejna" trzeba powiedzieć sobie "jaka jesteś kochana".
Zatroszcz się o siebie, spełniaj czasem swoje zachcianki, bądź dla siebie dobry - tak jak starasz się być dobry dla innych.
Nie będzie to wcale pycha, bo przecież to wszystko pochodzi od Boga, On sam jest najwyższym pięknem...
Pomyśl o tym choć przez chwilę.
__________________

i Ty Aniu też o tym pamiętaj           
       

piątek, 18 marca 2011



piękne!

wtorek, 2 listopada 2010

wtorek, 6 lipca 2010

Jaaaka siła jest w splecionych mocno dłoniach

Jaką moc ma spojrzenie w ludzkie oczy

Jak dobrze jest, gdy ludzi łączy serce

Każdy dzień inaczej się toczy! ;)